🗻 Babyboom Kto Po In Vitro
Byłam na tym usg są tylko trzy pecherzyki i nic więcej, niby trochę urosły od poniedziałku ale szału nie ma Dostałam jeszcze od jutra Cetrotide 0,25, w sobotę kolejne kontrolne usg i po niedzieli pewnie punkcją. Normalnie jestem załamana bo to już druga nie udana stymulacja, jak powiedziałam lekarzowi ze może ja akurat tak reaguje
Dzień dobry wojowniczki „Pozytywne rzeczy zdarzają się pozytywnym ludziom”. Noooo i dalej nic wyłazić mi z krzaków aaaalbooooo biorę wolne 15.05 - LU36 beta 16.05 - Iva_86 kontrola przed rozpoczęciem stymulacji
Dziewczyny jak to jest z tym transferem ,rozmawial dzisiaj z nami embriolog i powiedział, że świeży transfer ma tylko 30 % skuteczności, a mrożony 50% ,a ja zawsze myślałam, że to bez różnicy nie ma reguly. U mnie 2 swieze = 2 udane.
Jest tu ktos kto prowadzi ciaze w medicover albo luxmed? Pytanie z ciekawości bo mam pakiet do medicover a ktos tu kiedys na forum pisal ze nie prowadzą ciąż z in-vitro czy ktos cos wie na taki temat?
Przy ostatniej miałam małe dawki ale mensinorm i overlap małe dawki bo po 150 i nawet 75 A 10 dojrzałych komórek. Dhea Brałam się W 75. Stymulację miałam prawie po sobie. Dopiero Po zmianie kliniki miałam dłuższą przerwę że względu na poronienie i zmianę kliniki. Dodatkowo za 4.razem badalismy już genetycznie zarodki.
Ja miałam na usg 3 pęcherzyki po 20 mm,reszta mniejsze,kazał mi czekać 2 dni do punkcji,a wcześniej na wizycie mialy 3 po 17mm,inne mniejsze,kazał brać 2 dni zwieksxona dawkę lekow i przełożył punkcje za kilka dni.Cxy możliwe, że po prostu mi uciekły komórki z pęcherzyków?Lekarz na podstawie estriadiolu mówił,że powinny być
Jesteśmy w trakcie przygotować do trzeciej stymulacji. Rok temu AMH 0,7 potem laparoskopia, usunięcie ognisk endo i dwie stymulacje… wczoraj po roku powtórzyłam AMH a tej samej klinice i wynik 0,82. Ja myślałam ze dosięgam dna po tym wszystkim a tu coś ruszyło albo przynamniej stanęło w miejscu
A który to dzien po transferze? 6dpt. Transfer miałam 01.10. o g. 11, a dzisiaj o g. 8 robilam badania.
Lecze się od 2 lat. Najpierw klinika w Rzeszow Parens gdzie 2 podejścia do inseminacji nie udane jajeczka rosły po clo jak szalone potem aromek rosły i stanęły więc się nie powiodło. 3 podejście do inseminacji na clo znowu jak szalonerosly ale lekarz postanowił Robić inseminacji w 11 dniu cyklu ale wydaje mi się zejajeczko nie
S1W1Zd. Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Yanka Rozpoczęty 22 Maj 2009 #465 391 Tzn jak ją liczysz ? Miałaś monitoring w tym cyklu w którym dniu cyklu i jakiej wielkości był pęcherzyk? Cykle miałam regularne 31 dni i owulacja to -14 dni. Miałam już 1 wizytę w 8dc. Ponieważ poprzedni cykl sztuczny się nie udał przez endo, to skupiłam się na tym co mówi właśnie o nim. Nie wspomniał nic o pęcherzyku albo mi to umknęło. Zapytam pojutrze. reklama #465 392 Cykle miałam regularne 31 dni i owulacja to -14 dni. Miałam już 1 wizytę w 8dc. Ponieważ poprzedni cykl sztuczny się nie udał przez endo, to skupiłam się na tym co mówi właśnie o nim. Nie wspomniał nic o pęcherzyku albo mi to umknęło. Zapytam pojutrze. No nie . Nie zawsze -14 dni, to zależy od kobiety, niektóre mają fazę lutealną 12 dni, inne 16 dni. Dodatkowo to, że zwykle masz cykle jakiejś określonej długości nie znaczy, że ten taki będzie. Skoro miałaś monitoring 8 dnia cyklu i lekarz przewidywał owu na 11 dzień cyklu to znaczy, że widział już pęcherzyk dominujący określonej wielkości i obliczył, że w 4 dni on pęknie. #465 393 No nie . Nie zawsze -14 dni, to zależy od kobiety, niektóre mają fazę lutealną 12 dni, inne 16 dni. Dodatkowo to, że zwykle masz cykle jakiejś określonej długości nie znaczy, że ten taki będzie. Skoro miałaś monitoring 8 dnia cyklu i lekarz przewidywał owu na 11 dzień cyklu to znaczy, że widział już pęcherzyk dominujący określonej wielkości i obliczył, że w 4 dni on pęknie. Oby było jak mówisz Nie mogę się doczekać i jednocześnie się obawiam co może pójść nie tak i szukam chyba dziury w całym #465 394 Oby było jak mówisz Nie mogę się doczekać i jednocześnie się obawiam co może pójść nie tak i szukam chyba dziury w całym A nie musisz robić badań LH i progesteronu w okolicy owulacji? Jak chcą ustalić jest ona się rzeczywiście odbyła? #465 395 A nie musisz robić badań LH i progesteronu w okolicy owulacji? Jak chcą ustalić jest ona się rzeczywiście odbyła? Może coś w poniedziałek będę musiała zrobić. Póki co nic mi nie mówił. Tylko wspomniał o endometrium. #465 396 Przede wszystkim musi się udać, bo mam 1 zarodek Już mnie to frustruje. Mam nadzieję, że tylko mi się cykl rozjechał. Będę trzymać kciuki #465 397 Będę trzymać kciuki Dzięki, na pewno się przyda #465 398 Dziewczyny w którym dniu cyklu mialyscie punkcję? #465 399 Dziewczyny w którym dniu cyklu mialyscie punkcję? 13 dniu cyklu. A cykl trwał 24 dni, bo właśnie dostałam okresu. reklama #465 400 13 dniu cyklu. A cykl trwał 24 dni, bo właśnie dostałam okresu. Kurde ja mam mieć w 18 i tak sobie myślę, że późno ,ale to dlatego, że wolno mi rosną pęcherzyki. Mam 11 dc i pęcherzyki mają po 9,10 mm . W naturalnym cyklu juz 12 ,13 dc miałam owulacje ,a tu 11dc a pęcherzyki takie małe
#465 821 Cześć dziewczyny. No i dostałam @, czyli mój cykl trwał 17 dni i idąc 8 dnia już byłam po owulacji mimo tego pęcherzyka 15mm i test owulacyjny 4 dc wskazywał dobrze. Zastanawiam się teraz, co zrobić, bo lekarz na pewno będzie chciał mnie wrzucić na sztuczny znowu, bo powie, że mój naturalny cykl jest nieprzewidywalny. Oczywiście nie zgodzę się na sztuczny po tym rozregulowaniu i nieudanej próbie na sztucznym. Ale mam pytanie, czy wiecie albo możecie spytać swojego lekarza, zwłaszcza te dziewczyny co brały sildenafil, czy może być inny lek, bo ten jest na receptę. W aptece powiedziała mi farmaceutka, że np. maxigra ma ten sam skład i jest bez recepty i jeszcze jakiś jeden. Czy brałybyście na własną rękę na enndo? Jeśli tak, to od którego dc? Jak chcesz miec na naturalnym a taki dziwnie cykl w tym miesiacu byl to albo bym teraz probowala z lekarzem wylapac owulacje. Choc z Twoim moze byc to trudne widzac co zrobil w poprzednim mcu albo poczekaj jeden mc, zeby wrocil poprawny cykl bo pewnie rozlegulowal sie po punkcji... albo zmien lekarza. Na pewno nic nie bralabym na wlasna reke. reklama #465 822 Jak chcesz miec na naturalnym a taki dziwnie cykl w tym miesiacu byl to albo bym teraz probowala z lekarzem wylapac owulacje. Choc z Twoim moze byc to trudne widzac co zrobil w poprzednim mcu albo poczekaj jeden mc, zeby wrocil poprawny cykl bo pewnie rozlegulowal sie po punkcji... albo zmien lekarza. Na pewno nic nie bralabym na wlasna reke. Dzięki Już jestem w desperacji i chwytam się wszystkiego. Idę w czwartek do niego i jak mi nic sensownego nie powie, to pójdę do innego lekarza. Ja po punkcji miałam normalny cykl. Ten cykl przygotowawczy do transferu z estrofemem mi rozwalił naturalny. Liczę, że już ten wróci do normy. Jak miałam estrofem i lekarz stwierdził, że już nic nie będzie z tego, to poprostu kazał wziąć już duphaston przez 7 dni i tyle. Cykl trwał 24 dni (ja mam 31 dniowe). Nie wiem, czy tamten pęcherzyk pękł, może przetrwał i stąd takie zaskoczenie. Zacznę robić testy na owulację juz od 3 dc, żeby samej cokolwiek wiedzieć. #465 823 Dzięki Już jestem w desperacji i chwytam się wszystkiego. Idę w czwartek do niego i jak mi nic sensownego nie powie, to pójdę do innego lekarza. Ja po punkcji miałam normalny cykl. Ten cykl przygotowawczy do transferu z estrofemem mi rozwalił naturalny. Liczę, że już ten wróci do normy. Jak miałam estrofem i lekarz stwierdził, że już nic nie będzie z tego, to poprostu kazał wziąć już duphaston przez 7 dni i tyle. Cykl trwał 24 dni (ja mam 31 dniowe). Nie wiem, czy tamten pęcherzyk pękł, może przetrwał i stąd takie zaskoczenie. Zacznę robić testy na owulację juz od 3 dc, żeby samej cokolwiek wiedzieć. To moze ten estrofem, a pozniej duphason tak rozlegulowaly... tak jak mowisz, ten pecherzyk mogl zostac na nastepny cykl. W tym cyklu sie obserwuj. Jak wroci do normy to za mc nic Cię nie powinno zaskoczyc #465 824 Lekarz mowil ,że 6 będzie zapłodnionych, nowlasnie ciekawe ile u mnie będzie dojrzałych. Będziesz 1 czy 2 zarodki brac do transferu ? A jak się czułaś po punkcji ,bo ja się cholernie boję tego uspienia i wybudzania Powiem Ci, że czułam się cudownie od początku do końca, owszem czułam brzuch, ale to jest do wytrzymania, gadałam tylko Głupoty po narkozie ale to chyba każdy ❤ trzymam kciuki eij Fanka BB :) #465 825 Dziewczyny, czy zdążyło się Wam zemdleć w ciąży? Ja nie mam żadnych objawów ciążowych, czuje się bardzo dobrze, normalnie pracuje a wczoraj rano robiąc śniadanie zemdlałam... I to nie tak na 15 sekund jak piszą w internecie tylko tak ma dłużej, nie mogli mnie dobudzić a później leżałam jak wrak bez siły przed prawie 4 godziny... Martwię się tym, mam w piątek wizytę więc o tym powiem... Ja kiedyś prawie zemdlałam na spacerze. Na szczęście zdążyłam usiąść na ławce i jakoś przeszło #465 826 Zapisałam się jeszcze na usg piersi, jestem bardzo ciekawa co powie lekarz w piątek, dziewczyny robilybyscie na moim miejscu testy owulacyjne czy dać sobie spokój jak bedzie monitoring ? 8dc to piątek 11dc będzie w poniedziałek, a wtedy zazwyczaj mialam owulacje co myślicie? #465 827 Zapisałam się jeszcze na usg piersi, jestem bardzo ciekawa co powie lekarz w piątek, dziewczyny robilybyscie na moim miejscu testy owulacyjne czy dać sobie spokój jak bedzie monitoring ? 8dc to piątek 11dc będzie w poniedziałek, a wtedy zazwyczaj mialam owulacje co myślicie? Jeśli to ma być transfer na cyklu naturalnym to nawet będziesz musiała badać LH i progesteron, żeby wiedzieć dokładnie kiedy ta owu była więc ja bym robiła. #465 828 Jeśli to ma być transfer na cyklu naturalnym to nawet będziesz musiała badać LH i progesteron, żeby wiedzieć dokładnie kiedy ta owu była więc ja bym robiła. Będą mi sprawdzać z krwi na wizycie #465 829 Czyli transfer robi się w dzień owulacji ? Myślałam że po, bo na świeżym to robią jak już urośnie zarodek czyli po punkcji 3-5dni (czyli 3-5dni po owulacji ?) reklama #465 830 Czyli transfer robi się w dzień owulacji ? Myślałam że po, bo na świeżym to robią jak już urośnie zarodek czyli po punkcji 3-5dni (czyli 3-5dni po owulacji ?) Na cyklu naturalnym transfer robi się po n-dniach odpowiadających wiekowi zarodka, czyli przykładowo owulacja w niedzielę, transfer w piątek dla 5-dniowej blastocysty. Chociaż na tym forum, które było niedawno w Mediolanie mój lekarz powiedział mi, że ostatnie badania pokazują, że nawet 1 dzień opóźnienia nie przekłada się na współczynnik żywych urodzeń.
babyboom kto po in vitro